Specjalista od wszystkiego vs ekspert

Postanowiłam się z Wami dzisiaj podzielić pewną refleksją i jednocześnie inspiracją, jaką napotkałam dziś o poranku 🤩
Odsłuchałam dziś rano bardzo ciekawe motywacyjne video mojego osobistego coacha Piotra Janakiewicza. Na marginesie, coaching u Piotra zmienił moje życie, a były to jedynie 2h sesji coachingowych.
Co mnie najbardziej ujęło w tym wspomnianym filmie motywacyjnym, to dwie sentencje, które niby nie są niczym odkrywczym, a jednak bardzo do mnie przemawiają. Ciekawa jestem także Waszego zdania na ten temat.
Pierwsza sentencja to:
„Generalist look for Clients,
but Clients look for Experts”
Jest w tym zdaniu coś bardzo ważnego. Nie ma znaczenia, czy prowadzisz biznes, czy szukasz pracy – obie sytuacje korespondują z tym zdaniem.
Wyobraź sobie, że jesteś osobą, która aktualnie szuka pracy. Wysyłasz do potencjalnych pracodawców oraz w odpowiedzi na ogłoszenia o pracę dokładnie to samo CV, w którym opisujesz wszystko co w życiu zawodowym zrobiłaś/eś bez podkreślenia najbardziej specyficznego obszaru, w którym jesteś, bądź czujesz się ekspertem/specjalistą. Czy masz szansę, aby Twoje CV zainteresowało kogokolwiek? Nie sądzę. Niestety takich specjalistów od wszystkiego jest całe mnóstwo. Co zatem musisz zrobić żeby przykuć uwagę Twojego potencjalnego Pracodawcę/Klienta? Opisać dokładnie swój obszar ekspertyzy. Pokazać w czym jesteś najlepsza/y na świecie i dlaczego to Ty, jak nikt inny, nadajesz się na tę pozycję. Parafrazując powyższą sentencję „Specjaliści od wszystkiego szukają pracy, praca szuka eksperta”.
I druga sentencja z tegoż samego video, która mnie zainspirowała dziś:
„Desperation is much stronger than inspiration”
I tu także zgadzam się z autorem tych słów w 100%.
Wyobraź sobie, że chcesz zmienić pracę. Myślisz o tym, jak fajnie by to było pracować w innym miejscu niż obecnie. Tu, już mało co Cię cieszy, mało co Cię satysfakcjonuje, ale… trudno podjąć decyzję (złota klatka). A co jeśli ktoś Cię do tego zmusi? Na przykład stracisz pracę i nagle musisz się ostro zabrać za szukanie nowej. Motywacja do działania jest zupełnie innej wagi. Telefon do osób z grupy kontaktów, w celu popytania o możliwość zatrudnienia, kiedy mamy pracę wydaję się być nierealny. Jak już pracę stracisz, wtedy sięgasz desperacko po ten telefon i dzwonisz. Różnica jest jednak taka, że dużo łatwiej znajdziesz pracę, kiedy jeszcze masz poprzednią, niż jak pozostajesz bez pracy i brzmisz w słuchawce desperacko. Pamiętaj o tym i świadomie kieruj swoim życiem i swoimi wyborami.
Bądź ekspertem w swojej niszy i działaj na poziomie inspiracji z takim samym zaangażowaniem, jakbyś był/a zdesperowana!
Zapraszam do dyskusji!

Zostaw komentarz

%d bloggers like this: